trwa inicjalizacja, prosze czekac... GRY MMO

sobota, 13 października 2012

.... i po zawodach ;(


Heeej :)

        Przyjechalam właśnie z Hubertusa. Nie złapałam lisa, ale miałam niezły ubaw i niezapomnianą historię :) Ale zamiast lisa zyskałam flo ;P Ładne, czerwone ! ;)




Bardzo ładny jest :)
       Prawie zaliczyłam jeden upadek bo Karinie zachciało się biec w inną stronę, ale utrzymałam się ;) Oczywiście była Nikola ze swoją stajnią, ładną ma kucynkę ;) Wczoraj nastawiłam sobie budzik na 6:50, a wstałam o 6:20 ! Tak sama z siebie : > . Dziś rano nie miałam wgl ochoty jeść chleba z nutellą. Nie wiem czemu ;/ A to się u mnie nie zdarza !
    A więc jak przyszłam na stajnie stała już Zuzia z swoim koniem, wzięłam uwiąz i poszłam po Karinę. Najpierw wzięłam się za grzywę. Zrobiłam koczki, za które Zuzia mnie pochwaliła :) Potem wzięłam się za ogon i całego konia. Dostałam biały czaprak, pięknie pasował do Kariny ♥ . ściągnęłam spodnie, a pod nimi miałam białe bryczesy. Włożyłam kask, założyłam rękawiczki, wzięłam bat i poleciałam z Kariną na ujeżdżalnię troche postępować :) Za ok 10 min stałam na prezentacji uczestników Hubertusa :) Wypiłam lampkę szampana i powiedziałam : "Paulina Matysiak na Karinie, Rancho Leśna :) " . I zaczęła się gonitwa. 2 razy byłam kolo lisa, ale Karina nie potrafiła biec szybciej. Trudno spróbujemy za rok :)  pa


Jestem tu gdzie ten pan i pani stoją xD

2 komentarze:

  1. Szkoda że nie dogoniłaś lisa ale trzymałam kciuki :) Ogółem masz fajnego bloga :)

    OdpowiedzUsuń